Śledzę sporo dyskusji na…

Śledzę sporo dyskusji na zagranicznych stronkach dotyczących przyszłej generacji konsol, gdzie są dość ogarnięci ludzie, również z branży. I po kilku potwierdzonych info i przeciekach (wśród oczywiście setek mniej wiarygodnych), w zasadzie już wszyscy doszli do konsensusu, że przewidywana moc samego gpu ps 5 będzie na poziomie geforca 2070/2080 (czyli koło 14 teraflopów na standardzie gnc amd) co potwierdzają w zasadzie benchmarki tajemniczych układów, które są powiązane z amd. Na dzień dzisiejszy robi to wielkie wrażenie i widać, że Microsoft i Sony idą znowu w stronę półki premium (jak z 360 i ps 3) a nie takiego low-mid enda sprzętowego (jak ps 4 i xbone), co jest pewnie spowodowane statystykami, które mówią że ludzie chętnie kupują flagowe telefony za 1k dolarów, więc konsola za 450-499$ nie robi już takiego wrażenia cenowo. Ale ja nie o tym xD
Po prostu gdy do polskich mediów przedostaje się taka informacja o potencjalnej mocy nowych konsol, pecetowcy jak jeden mąż wyśmiewają takie info, w komentarzach jest festiwal spierdole#$nia o 30 fps i przekonaniu, że graficznie będzie słabo, 4k można włożyć między bajki i w ogóle pc zawsze będzie lepszy. Szkoda tylko, że nie ich pc xD i oczywiście jakimś cudem tacy ludzie zapominają, że obecnie, jako osoba mająca dobry pc, muszę stwierdzić że komputer bardziej się teraz kojarzy z maszyną do fortnite’a i lola a nie dużymi exclusivami jak kiedyś. Tutaj konsole górują strasznie nad pecetami. Także gardzę takimi robakami zaprzeczeniowcami i smutam jak porówna się poziom dyskusji na ten temat u nas do for zagranicznych. A co do gpu na poziomie 2080 to jak się uzmysłowi, że konsole będą dopiero za półtora roku, czyli taka 2080 będzie max mid-lekko high endem wtedy, to już nie wydaje się takie nieprawdopodobne, że podobnej mocy układ graficzny pojawi się w nowych konsolach. Dobra, musiałem się wyżalić elo
#ps4 #xboxone #ps5 #gry #pcmasterrace #amd